Jak zaczełam być syreną //moja historia
Hej rybki, dziękuję wam za tyle wyświetleń które wbiliście wczoraj. Niespodziewałam się takiego odzewu i myśle że odwdzięcze się wam wstawiając więcej postów w tygodniu, a dziś chcę wam powiedzieć moją przypadkową historię przez którą jestem syreną. Nigdy nie interesowałam się jakoś syrenami i innymi podobnymi stworzeniami ale za to interesowałem się niebem i kosmosem i zawsze mnie do tego ciągło. Właściwie stałam się syreną bo w pełnie patrzyłam się długo na księżyc i nie miałam wcale zamiaru stać się syreną tak po prostu patrzyłam na pełnie i na kilka dni po tym gdy się kąpałam w dzień w którym wypadała pełnia zamroczyło mnie i byłam syreną pamiętam że bolały mnie wcześniej nogi i były opuchnięte i zaskoczyło mnie to że nagle pojawił mi się ogon. Byłam spanikowana ale bałam się powiedzieć się o tym komuś, na początku bałam się bardzo wejść i zanurzyć się w jeziorze na dodatek woda nie była najczystsza i musiało trochę minąć zanim się odważyłam. Gdy stałam się syreną zaczęłam natrafiać na różne blogi o tej tematyce i zaczęłam wtedy szukać ławic i chronić bardzo swój sekret ale w moim jeziorze gdy pływałam nie natrafiłam na rzadną syrene ale mieszkam blisko morza który jest jakieś 26 km odemnie i aktualnie pływam w morzu i tam mam swoją ławice. Aktualnie nie mam telefonu wodoodpornego i nie mogę robić zdjęc pod wodą i jak narazie będę brała zdjęcia z internetu które są podobne do mojego np.domku.
Komentarze
Prześlij komentarz