Posty

~Jakim językiem posługujemy się w {ławicy}~

 ||Cześć||❤ostatnią wpadłam na pomysł by opowiedzieć wam trochę o ławicy w której mieszkam i czasie w jakim tam spędzam czas, więc teraz będę wstawiać co jakiś czas posty o takiej tematyce a dzisiaj chcę wam powiedzieć o tym jak porozumiewamy się w morzu bo nie jest to taka jasna sprawa. My syreny mamy oschrzela a więc przez to że przez krtań dźwięk rozchodzi się przez kilka otworów łatwiej jest nam zamiast słów wydawać dźwięki przez które możemy  szybciej siebie ostrzegać np. przed niebezpieczeństwem i o wiele głośniej. I to o czym przed chwilą mówiłam to nasz język ale rozmawiamy również po ludzku, nasza ławica jest blisko morza polskiego więc mówimy po polsku część z nas to syreny z wyboru a część to syreny które się takie urodziły.I gdy dołaczałam do ławicy to nie rozumiałam ich wszystkich słów bo niektóre słowa były wymyślone przez nich, oprócz tego w naszej ławicy są syreny które mówią połowicznie przez inne języki i najczęściej są to syreny które są syrenami urodzonymi....

Ktoś nowy na blogu ||Syrenka Mia||°❤

Hej❤, rybcie mam nadzieję że czekacie na nowe posty. Dziś muszę wam powiedzieć że na mój blog dołączy moja bratnia dusza taka trochę siostra która również jest syreną i razem będziemy pisać na naszych blogach więc wpadajcie również na blog Mii bo naprawdę warto jeżeli się interesujecie syreniątkami   lhttps://blogosyrenachijaksieniastac.blogspot.com/2020/04/przywitanie-tematy-postow-oraz-rozne.html ~Uwaga~ Jeżeli macie pytania na jakiś temat to piszcie w kom, bo zbieram na quiz z Mii'ą więc czekam💕

Jak zaczełam być syreną //moja historia

 Hej rybki, dziękuję wam za tyle wyświetleń które wbiliście wczoraj. Niespodziewałam się takiego odzewu i myśle że odwdzięcze się wam wstawiając więcej postów w tygodniu, a dziś chcę wam powiedzieć moją przypadkową historię przez którą jestem syreną. Nigdy nie interesowałam się jakoś syrenami i innymi podobnymi stworzeniami ale za to interesowałem się niebem i kosmosem i zawsze mnie do tego ciągło. Właściwie stałam się syreną bo w pełnie patrzyłam się długo na księżyc i nie miałam wcale zamiaru stać się syreną tak po prostu patrzyłam na pełnie i na kilka dni po tym gdy się kąpałam w dzień w którym wypadała pełnia zamroczyło mnie i byłam syreną pamiętam że bolały mnie wcześniej nogi i były opuchnięte i zaskoczyło mnie to że nagle pojawił mi się ogon. Byłam spanikowana ale bałam się powiedzieć się o tym komuś, na początku bałam się bardzo wejść i zanurzyć się w jeziorze na dodatek woda nie była najczystsza i musiało trochę minąć zanim się odważyłam. Gdy stałam się syreną zaczęłam nat...

[Jak to się stało że się stało]

 Cześć, dzisiaj opowiem wam dlaczego założyłam tego bloga i poniekąd o moich zasadach dotyczących np. pokazywania ogona. A więc zakładałam tego bloga z myślą by skończyć mity na temat istnienia syren ponieważ jest ich wiele jak to, że syreny już nieistnieją aż po tę historię na różnych blogach które często są fałszywe. Oczywiście nie mówię tutaj o wszystkich ale o paru takich przypadkach, mój blog został założony za zgodą królowej ławicy i to w głównej mierze od niej zależało czy powstanie ponieważ syreny chronią się przed światem ale nasza ławica jest mała więc było to możliwe. (Uwaga) Moje zasady: Jak narazie nie będę pokazywała ogona ponieważ ciężko powiedzieć czy ten kanał się rozwinie i czy nie zamknę go niewiem np. za tydzień, a to co pokaże już nie będę mogła cofnąć więc może w przyszłości, również z tego względu że niewiele osób sobie zdaję sprawę ale nasz ogony nie są taki jak np.lalki i mamy też miejsca intymne więc zdjęciami muszą być uchwycane tak aby nic nie odsłaniać....